ja jestem |nie|zwykłą nastolatką, która w tym dziwnym świecie próbuje znaleźć swoje miejsce, a przy tej okazji nie zgubić siebie. ten blog jest zaś próbą opisu tych poszukiwań.
RSS
środa, 30 sierpnia 2006
notka ostatnia (?)

tak. właśnie tak. nie będę na razie prowadzić tego bloga, w sumie to i tak go już od dłuższego czasu nie prowadzę, a nawet jeśli już coś napiszę to i tak nikt tego nie czyta. cóż po tym jak założyłam photobloga, wszystkie moje przemyślenia zamieszczam tam, ilustrując je dodatkowo zdjęciami. albo w ogóle zastępując słowa obrazami. tak jest mi łatwiej. a ja jak zwykle wybieram to co dla mnie najłatwiejsze. nie będę się już wysilać, wymyślać jak to co we mnie siedzi ubrać w słowa, tak byście mnie zrozumieli. a jeśli kiedyś będę miała potrzebę wygadania się, powiedzenia czegoś ważnego to pewnie tu zajrzę, żeby się tym z wami podzielić. bloga więc na razie nie kasuję. to tyle. działalnośc blogową oficjalnie zawieszam.





www.mikasan.photoblog.pl - dla spragnionych mojego pisania :D choć wątpię, że tacy się znajdą... ;P

01:50, mika131313
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 26 czerwca 2006
wakacyjne refleksje...
no i doczekaliście się nowej notki :D 
  
dawno tu nie pisałam, a powodów było kilka... po pierwsze to długo nie miałam o czym pisać, a potem jak już wiedziałam co chcę napisać to znowu komputera nie miałam... a po drugie to te ostatnie tygodnie szkoły mocno zakręcone były i czasu mi trochę na wszystko brakowało :) ale teraz są wakacje i czasu jest dużo więc postaram się jakoś bardziej systematycznie pisać.      
  
tak w ramach wstępu to chciałam jeszcze zaznaczyć że pojawił się sznurek do mojego photobloga -  zapraszam i tam, może będzie co poczytać, a na pewno coś do oglądania się znajdzie :)
  
- to tyle wstępu, teraz przechodzę już do notki właściwej :D
  
*** 
  
trzysta sześćdziesiąt sześć dni temu zakończyłam pewien etap mojego życia - gimnazjum.
pożegnanie było trudne, szczególnie dlatego, że moja klasa zżyła się dopiero pod koniec klasy trzeciej i w sumie wspólnie spędzonych miłych chwil było niewiele... jeszcze we wrześniu spotkałyśmy się w prawie kompletnym składzie na imprezie, a potem wszystko się skończyło; myślałam, że będzie mi ich brakować, dziewczyn z kochanej 3ce, ostatniej żeńskiej klasy w historii tego gimnazjum – jak bardzo się myliłam, nie brakuje mi ich wcale; co najdziwniejsze nie brakuje mi także tych osób z którymi wydawać by się mogło miałam bardzo dobry kontakt, można by powiedzieć że się przyjaźniłyśmy... teraz nie znajdujemy czasu żeby spotkać się choć raz na jakiś czas i pogadać, a tak naprawdę to jak już nadarzy się okazja do dłuższej rozmowy to okazuje się że nie mamy już wspólnych tematów do rozmowy. widać nie była to prawdziwa przyjaźń – w końcu nasza czwórka, choć każda jest w innej klasie nadal potrafi trzymać się razem, mimo tak wielu przeciwności jakie w ciągu tego roku stawały nam na drodze. w tym roku moje dwie przyjaciółki kończą gimnazjum i jest im żal zostawiać swoich przyjaciół... Beatko, Paulinko: prawdziwa przyjaźń przetrwa wszystkie przeciwności losu, nie tylko tak błahe jak chodzenie do różnych szkół... ja już to wiem. 
  
***
 
pewna osoba na której bardzo mi zależy, kilka tygodni temu, postanowiła odsunąć się od świata, od swoich przyjaciół, ode mnie. przez cały ten czas, niby nie tak długi a jedna dla mnie była to wieczność, przez ten czas gdy nie było jej blisko mnie i mnie nie było blisko niej, miałam nadzieję, że wszystko się poukłada, że kiedyś znów będziemy razem.
wczoraj wróciła.
chciałoby się napisać wszystko jest po staremu, tak jak było - ale to nie prawda; nic już nie będzie takie jak kiedyś – ale czy będzie gorsze? nie sądzę... takie wydarzenia: rozstania, złe momenty, chwile samotności, ubogacają nasze relacje z innymi ludźmi, czegoś nas uczą... wszystko zmienia się na lepsze;
  
***
  
trzy dni temu skończyłam pierwszą klasę liceum; pierwszą z trzech - już teraz żałuję, że moja nauka w tej szkole będzie trwać tak krótko, zdecydowanie zbyt krótko.
pierwszy tydzień września był straszny, szkoła niby ta sama, wprawdzie klasa nowa, no i jednak pojawił się ogromny żal, smutek, tęsknota: za gimnazjum za siedzeniem w jednej ławce z Magdą, za wszystkim co znane co oswojone. było strasznie, ale przeżyłam. potem mogło być już tylko lepiej. nowi znajomi, nawet nowe przyjaźnie (maGdo :*); kolejne tygodnie mijały, a ja powoli otwierałam się na moją klasę, zaczynałam coraz swobodniej czuć się w ich towarzystwie; przełom - wycieczka w bieszczady; tylko 4 dni i 3 noce... to wręcz niemożliwe, że tyle się przez ten czas wydarzyło. Ania, Miśka – moje dwa odkrycia tej wycieczki, tak już na poważnie, na zawsze. cały wyjazd do wetliny pozostanie w mojej pamięci jako jedna bardzo długa chwila – jedna z najlepszych i najprzyjemniejszych w moim życiu, taka której nigdy nie zapomnę. ognisko po zakończeniu roku? nie mogłoby być lepiej, czekam na powtórkę.
w najśmielszych marzeniach nie podejrzewałam że pierwsza klasę będę kończyć z takim żalem... mam nadzieję, że kolejne dwa lata będą tak samo miłe, równie obfite we wspaniałe momenty które będę wspominać latami.
piszę ‘tak samo’ i ‘równie’ bo grzechem byłoby prosić o więcej...
18:54, mika131313
Link Dodaj komentarz »
sobota, 27 maja 2006
"..."


bo Ci ufam,
(a ufam bo KOCHAM)

bo mam NADZIEJĘ, że wiesz co robisz.

bo WIERZĘ, że chcesz tego dla mojego dobra.



"
już nie widzę bez ciebie dzielenia istnienia
już nie widzę dzielenia istnienia
już nie widzę
dlaczego więc dziś szepczesz mi,
że musisz ode mnie odejść?*

tak, tak, dobrze już wiem
co chcesz ode mnie**

Także i wy teraz doznajecie smutku.
Znowu jednak was zobaczę, i rozraduje
się serce wasze, a radości waszej nikt
wam nie zdoła odebrać***

każdą myślą przy Tobie jestem,
czy tego chcesz czy tego nie chcesz****


a ja czekam ja czekam na (...) tu
będe czekał, aż przyjdzie*****
"



* 'dzielenie istnienia' - gra pozorów
** 'why, why' gurtwert hurkin
*** J 16, 22
**** 'istota' - menomini
***** 'zdrada i gniew' - te trzy
14:25, mika131313
Link Komentarze (4) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7